Ostatnio postanowiłam zamienić swój balsam do ciała na rzecz masła z firmy BingoSpa. Muszę przyznać, że konsystencja podobna jest do masła spożywczego z tą różnicą, że nie jest tłusta :). Jest za to cudownie lekka i szybko się wchłania, nie pozostawiając jak niektóre balsamy tłustej powłoki na naszej skórze. Ciało jest dobrze nawilżone i odżywione gdyż masło shea jest niezwykle bogate w substancje odżywcze, witaminy i antyutleniacze. Jednym słowem skóra jest przyjemna w dotyku i jedwabiście gładka. Co do zapachu: cynamon jest dosyć mocno wyczuwalny, szczególnie po nałożeniu lecz po kilku chwilach jest o wiele delikatniejszy i dla mnie jak najbardziej odpowiedni. Cena też jest przyzwoita bo około 18zł za 300g. Polecam! (szczególnie tym co lubią zapach cynamonu).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balsamy do ciała. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balsamy do ciała. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 27 lutego 2014
wtorek, 25 lutego 2014
Multifunkcyjny krem korygujący do ciała Bielenda
Informacje o produkcie:
1. Maskuje niedoskonałości: „pajączki”, przebarwienia, siniaki, blizny
2. Neutralizuje zaczerwienienia
3. Tonuje i ujednolica koloryt skóry
4. Dodaje satynowego blasku
5. Rozświetla i energizuje skórę
6. Intensywnie nawilża przez 24 h
7. Idealnie wygładza i ujędrnia ciało
8. Poprawia kondycję skóry
9. Nadaje ciału piękny, zdrowy wygląd
10. Zawiera naturalny filtr UV
3. Tonuje i ujednolica koloryt skóry
4. Dodaje satynowego blasku
5. Rozświetla i energizuje skórę
6. Intensywnie nawilża przez 24 h
7. Idealnie wygładza i ujędrnia ciało
8. Poprawia kondycję skóry
9. Nadaje ciału piękny, zdrowy wygląd
10. Zawiera naturalny filtr UV
Moim zdaniem balsam ten spełnia większość obietnic producenta. Konsystencją i kolorem przypomina mi podkład do twarzy, dzięki któremu można lekko zatuszować niedoskonałości naszej skóry takie jak pajączki czy przebarwienia skóry. Nie liczcie jednak na to że ukryje on jakieś większe siniaki czy blizny bo to nie jest korektor i o żadnym dużym kryciu nie ma tu mowy. Za to na pewno ładnie wygładzi i wyrówna koloryt skóry. Jak dla mnie jeszcze jedną duża zaletą jest efekt rozświetlenia dzięki mikro pigmentom odbijającym światło. Nie mówię tu jakimś mocno widocznym brokacie tylko o delikatnych drobinkach złota które fajnie odbijają się w słońcu lub przy świetle żarówki. Jeśli chodzi o nawilżenie to dla mnie jest zdecydowanie za małe. Dla suchej skóry lepiej najpierw użyć balsamu nawilżającego a później ten korygujący. Dodam jeszcze że dobrze się wchłania i nie brudzi ubrań. Ogólnie mówiąc mogę polecić ten produkt dla tych co chcą tylko lekko podkreślić i ujednolicić odcień swojej skóry oraz nadać jej blasku. Cena kremu to około 22zł za 175ml.
poniedziałek, 10 lutego 2014
Lirene Body Arabica Balsam brązująco - ujędrniający
Lirene Body Arabica Balsam brązująco - ujędrniający
Jest to mój ulubiony balsam brązujący który używam już od trzech lat (u mnie odcień jest ten ciemniejszy: cafe mocha). Ponieważ nie chodzę do solarium, a lubię mieć lekko opaloną skórę to zdecydowałam się na wypróbowanie wielu kosmetyków typu brązującego. Jak do tej pory najlepszy okazał się właśnie ten z Lirene, gdyż daje ładną, delikatną i naturalną opaleniznę. Efekty widoczne są już po kilku dniach stosowania tego preparatu, skóra jest ładnie opalona a do tego w miarę dobrze nawilżona. Od kiedy używam tego balsamu to moi znajomi myślą że korzystam z solarium bo efekt naprawdę jest fajny i naturalny, nie ma żadnych smug. Dość rzadka konsystencja sprawia że wchłania się dosyć szybko co powoduje że nie brudzi ubrań. Miło zaskoczył mnie też zapach - jakby palonej kawy z czekoladą (dla niektórych może być zbyt intensywny). Jeśli chodzi o jego działanie ujędrniające to niestety ja tego nie zauważyłam :( ale nie po to go kupiłam. Jeśli o mnie chodzi to balsam spełnia moje oczekiwania, a cena również jest bardzo przystępna - ja zapłaciłam 12zł za 250ml. Dostępny raczej w każdej drogerii jak i markecie. Polecam
Subskrybuj:
Posty (Atom)


